MIKOŁAJKI

W Mikołajki dostałem prezencik od kuzyna Maksa, matę edukacyjną. Jest to mata z której on wyrósł bo już jest duży chłopak prawie 4 letni, samodzielnie ją uprał zanim ją dostałem. Prezencik bardzo mi się spodobał. Świadkiem była mama, jak się uśmiecham od ucha do ucha. 
 Testowałem matę na wszystkie sposoby, zacząłem od pojedynczych ciosów karate :).
A później wykonałem kumite no kata tsuki to uke, tata był bardzo dumny ze mnie.
  Po wszystkim zauważyłem że nad głową wiszą maskotki. Co one tam robią? hmmm.

Related Articles