HAMBURGER

By Kawaler Filip - 10:11

I już weekend :). Dziś na zajęciach ćwiczyłem bardzo dzielnie 50 minut bez płaczu! To sukces! Przeważnie po 25 minutach kombinuję jak wymigać się od ćwiczeń. W nagrodę, że tak dzielnie ćwiczyłem moja rehabilitantka Pani Aga zrobiła ze mnie hamburgera :) ha ha ha. 

Warto było ćwiczyć tak dzielnie, bardzo wygodnie się leżakuje.
 Hamburger FiFi
Po zajęciach przyjechała do nas moja kochana ciocia Sandra i KUBUŚ mój "dorosły" kolega :). Ciocia i mama plotkowały, a ja próbowałem naśladować Kubę, nie było wcale łatwo.
Mama uratowała mnie, zawszę mogę na nią liczyć :) !

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze