HEJ KOLEŻKO

By Kawaler Filip - 13:32

Piątek był bardzo dynamiczny, rano zajęcia u Maltańczyków później wizyta u mojego pediatry gdzie w poczekalni spotkałem kuzyna Kamilka, serdecznie go pozdrawiam. A po południu byłem u mojego kumpla Marcinka. Znamy się dość długo, ale dopiero wczoraj była okazja na wizytę towarzyską. Marcinka poznałem jak byłem jeszcze w brzuchu u mamy. Leżeliśmy razem brzuch w brzuch w szpitalu. Mi nie spieszyło  się na przyjście na świat a Marcinkowi wręcz przeciwnie :). 

Koleżka Marcin
 Marcin... widzę co robisz, wiesz to moje piłki!
Ej ! Fifi nie bądź żyła... daj jeszcze jedną :)
 10 minut później...  To moje zabawki...
 Z kumplami trzeba dzielić się zabawkami i wszystkie drobne nieporozumienia wyjaśnić od razu :).

Bardzo miło wspominam wizytę u Marcinka i jego rodziców. Piątek mogę uznać za udany dzień.

  • Share:

You Might Also Like

1 komentarze