MARTYNKA

Dziś dzień upłynął na samych przyjemnościach :). Rano pobudka o 4:15 wyspałem się! koniec spania kochana rodzinko :). Do 9 rano zdążyłem zrobić dwie drzemki, zjeść dwie butelki, zmienić dwie pieluchy. Rano wykreowało się spontaniczne spotkanie z Martynką moja starszą kumpelką :), była to pierwsza wizyta... miałem trochę tremę jak to spotkanie wypadnie, ale okazało się że Martynka to super koleżanka i miło spędziliśmy popołudnie.

U Martynki w trakcie zabawy... czekam na nią, aż się obudzi z drzemki upiększającej :).
Witajcie jestem Martynka, najbardziej lubię koniki a ulubiony kolor to oczywiście różowy. Popatrzcie jak Filipek wygłupia się, ciągle przewraca się na brzuch a potem płacze, że chcę na plecy... ach te dzieciaki :).
Brawo FiFi! Jak będziesz taki duży jak ja, to będziesz chodził, siedział... musisz uzbroić się w cierpliwość.
Tak, Tak wszystko fajnie... ale ja już chcę ;).

W drodze powrotnej do domu pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie spałem tylko prawie całą trasę przegadałem :).

Related Articles