HEJ KOLEŻKO II

Trochę z poślizgiem o spacerku z kumplem Marcinem :). Jak nam czas tylko pozwala jedziemy z mamą za Wisłę :) w odwiedziny do mojego kumpla. Pogoda wykreowała się to pozbyliśmy się zbędnych skarpetek i obuwia :). Nasze troskliwe mamy posmarowały nas filtrem 50 czyli nie ma szans złapać złocistej opalenizny przed wakacjami. Dobrze, że chociaż udało nam się wynegocjować gołe stopy. Marcin na spacerku był większym przystojniakiem niż ja... gdyż był u fryzjera i popisywał się swoją nową fryzurą :). Mercedes Marcina jest szybszy dlatego ma hamulec przy uchwycie do pchania ;). Moja fura za to lepiej sprawdza się na zakrętach :).

Marcin i Ja w naszych "mercedesach" :). O co tym mamom naszym chodzi?
Marcin... cały czas patrzą na nas mamy... chyba się nie urwiemy.
Mam nogi!
 Fifi ja też mam nogi! Popatrz!

Related Articles