KAWALERSKIE MALOWANIE PALCAMI :)

kawaler w akcji 


 najbardziej podoba mi się malowanie stóp 










 tata przyszedł... patrz co robię!
 daj aparat!
 no daj :)

Powoli zbliżam się do końca z tematem "ząbkowanie"... brakuje mi jeszcze trzech "piątek". Na ten moment mam 38 stopni gorączki, bardzo się ślinie jestem marudny w dodatku pogoda w Grodzie Kraka niezbyt dopisała... podsumowując kiszka! Mama przyszła z pomocą,  postanowiła mi trochę umilić czas! Razem przygotowaliśmy ceratę kuchenną, posklejaliśmy kartki z bloku rysunkowego aby powierzchnia do malowania była większa ... i zabraliśmy się do "roboty" no do malowania :). Mimo, że zabawa przednia... to te zęby jednak przeszkadzały mi. Mam nadzieję, że jutro będę czuł się znacznie lepiej bo czeka mnie badanie oczu w szpitalu w Katowicach... na które w kolejce czekałem 1,5 roku! Strasznie długie te kolejki. Powoli grawitacja daje mi luzy, ale idzie to dość opornie... jako 9 miesięczny bejbik całkiem nieźle sobie poradziłem z samodzielnym siadaniem, za to kwestia stania i chodzenia idzie mi dość opornie. Już przez chwile była myśl aby zakupić mi ortezy na stopy ale jak się okazało buty profilaktyczne, które mam od niedawna całkiem nieźle mi nogę trzymają. Już sam nie wiem co będzie dla mnie najlepsze... rodzice zresztą też nie wiedzą. Trochę brak możliwości chodzenia koliduje mi z kolegowaniem się z rówieśnikami... nie jestem zbytnio atrakcyjną osobą do zabawy bo nie chodzę. Trochę relacje polepszyły mi się w piaskownicy na osiedlu tam wszyscy siedzą :) to wtedy mogę pokazać jaki jestem super gość. Ostatnio w piaskownicy wypatrzyłem mrówkę! dość długo przyglądałem jej się, aż sobie nie poszła. Wracając jeszcze do tematu chodzenia to moją edukację w żłobku zakończyłem kiblowaniem w tej samej grupie! No bo nie chodzę... Pani dyrektor obiecała, że jak tylko zacznę chodzić to przeniesie mnie do kolejnej grupy.. ale ja to się już martwię na zapasa bo jak nagle tam miejsc nie będzie albo z tym chodzeniem zejdzie mi dłużej. Nie za bardzo chcę mi się siedzieć w grupie z bejbikami półrocznymi jak ja we wrześniu będę miał 2 lata! Do przedszkola też jestem za mały... dużo mam tych dylematów, chyba zrobię tak jak rok temu... zobaczę co czas przyniesie i decyzje z rodzicami będziemy podejmować w ostatniej chwili :). Teraz smacznie sobie śpię, bo gdzieś usłyszałem że jak się śpi to zęby szybciej rosną :). Pozdrawiam!
Aaaa przypomniało mi się ostatnio jak już nie chce czegoś robić, bądź chce już iść albo coś zakończyć to na wszystko macham rączką i mówię "papapa". Pod koniec malowania już nie chciało mi się bawić i pokazałem farbkom "papapa" :). NO idzie się ze mną dogadać :).

Related Articles

0 komentarze:

Prześlij komentarz