WAKACJE 1 2 3.... START!

  Po długiej podróży zdążyliśmy na wieczorne plażowanie. Jestem największym wielbicielem piasku! Spać poszedłem dopiero o 22! jest to dla mnie nie lada wyczyn bo przeważnie godzina 20 i ja już smacznie sobie śpię. Dziś rano 3 godziny przesypywałem piasek z lewej na prawą i odwrotnie potem zrobiło się dość brzydko to poszedłem na obiad :). Ogólnie to pogoda nie zapowiada się zbyt ciekawie... dobrze, że opaleniznę przywiozłem z Krakowa :). Mam 22 miesiące i chyba to ten moment kiedy mogę powiedzieć a raczej napisać :) zaczynam raczkować!!!!! raczkować! raczki! raczki! Wiem, że nie jest to jakiś lada wyczyn ale przy obniżonym napięciu mięśni dość długo musiałem się gimnastykować aby umieć to co umiem. Nie potrafię teraz określić jak szybko przejdę w płynne raczki :) czas pokaże na razie cieszy mnie każda nowa umiejętność. Z ziemi wstawanie przy łóżeczku to żaden problem. Od jakiegoś czasu staram się wejść na łóżko na razie bez żadnych sukcesów, ale jest to temat do którego często wracam. Teraz odpoczywam z rodzicami, czytamy sobie książeczki, wdycham dużo jodu, chodzę na spacery, oby tylko pogoda jeszcze dopisała i będzie idealnie. Serdecznie pozdrawiam tym razem z północy polski :) Ahoj! 
















Related Articles

1 komentarze:

  1. Przesypywanie piasku jest super. Poproś mamę, żeby do domku kupiła piasek kinetyczny. zapewniam, że cała rodzina się wciągnie. miłego plażowania!

    OdpowiedzUsuń