PONIEDZIAŁKOWE ĆWICZENIA



 potrafię złapać piłkę z zamkniętymi oczami :)
 uuuuuuuuu tracę równowagę

 chwilę pochodzę w asyście Pani Oli :)

rozmyślam...

Poniedziałkowe ćwiczenia z Panią Olą zawsze są udane, bardzo lubię ćwiczyć i zawsze podzielę się uśmiechem :). Najbardziej na zajęciach lubię przyczepiane kulki do lustra. Umiem już sam wstać po nie! Od września wracam na zajęcia pełna parą! ale to dopiero od września na razie cieszę się "z nic nie robienia" i przy tym "nic nie robieniu" całkiem dużo nauczyłem się np. chodzenia przy meblach, albo robię nu nu do mamy i staram się mówić coś w stylu nu nu, umiem też wystawić ręce do góry i wykrzyczeć "Y". Samogłoski coraz częściej powtarzam, jeszcze nie udało mi się wszystkich naraz ale pojedynczo coraz częściej mi się udaje, choć są dni co nie powiem ani jednej bo nie mam nastroju :), ponoć trening czyni mistrza. Umiem też pić z butelki z dzióbkiem :). Jako dwu latek od września będę bardzo zapracowany, tygodniowo 7 godzin zajęć + 30 godzin żłobka, już nic nie wspomnę o zadaniach domowych, które od września również nieubłaganie wracają.

Related Articles

1 komentarze:

  1. Brawo Filipku! świetnie sobie radzisz: i chodzenie i kulki i patrzenie w lustro :) :) :)

    OdpowiedzUsuń