NAJLEPSZY PASAŻER

By Kawaler Filip - 11:49

Z takim pasażerem dzień nie jest już taki szary!

Ostatnie dwa tygodnie chorowałem, rodzice w tym czasie starali się zapewnić mi zabawy edukacyjne w domu :). Bardzo dokucza mi katar, mam go prawie cały czas. Ma ktoś dobrą metodę na walkę z katarem? Nowy rok zaczynam kolejne spotkanie u specjalistów... 1 lutego gastrolog, 15 luty laryngolog potem okulista. Przez całą tą chorobę moje chodzenie stanęło w miejscu... jestem słaby, marudny, najlepiej mi na rączkach u mamy :). Nawet zdjęcia w poście są zrobione telefonem bo jak widzę aparat to chcę go przytulić... już nie jestem takim cierpliwym modelem jak kiedyś. Niebawem będę chciał rozpocząć zajęcia z konikami - hipoterapia. A co do moich postępów zaprzestałem mówić KUPA przy tejże czynności ale za to moim ulubionym zajęciem jest trzymanie samolotu i robienie UUUUUUUU. Ostatnio lubię też jak mama mówi mi bardzo powoli i wyraźnie A U T O  ja w tym czasie powtarzam razem z nią ale tak po ciuchu w Filipku, mama widzi tylko jak układam usta do tego słowa :). I jako 100% kawaler UWIELBIAM AUTA. Nie lubię robić papa jak wychodzę z zajęć, ale za to chętnie mówię jak już jestem na dworze i idziemy do auta wtedy krzyczę co sił w płucach PA PA. Uczę się elegancko ładnie gryźć ale od tej całej nauki to na ten moment sam nie chce nic  już jeść. I tak dwa kroki do przodu a trzy do tyłu. 
Na marginesie chciałem coś ogłosić nie jestem Downem tylko chłopcem z dodatkowym chromosomem - trisomia 21 bądź zespół downa, nie szufladkujcie mnie, chce mieć takie same możliwości jak moi rówieśnicy. I wraz z rodzicami będę dążył do wyznaczonych celów.


  segregacja kolorów.... bardzo tego nie lubię robić 
 jestem bardzo pilnym uczniem


  • Share:

You Might Also Like

2 komentarze

  1. U nas na ten okropny katar najlepiej sprawdzało się najzwyklejsze na świecie nawilżanie powietrza. Wystarczy położyć mokry ręcznik na kaloryfer. Można go delikatnie skropić jakimś płynem inhalacyjnym. Może kataru nie zwalczy, ale pomoże troszkę odblokować zatkany nosek. Ciepła kąpiel też bardzo pomagała, ale zaraz po niej szybciutko zmykaj do łóżka Kawalerze. A, i jeszcze woda morska do noska. Wszystko to stosowane u nas często i systematycznie dało lepsze rezultaty niż niejedno lekarstwo z apteki. Mamy nadzieję, że i Tobie pomoże. Buziaki! P.S Jesteś Kawaler Filip i kropka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Ciociu Kreatywna :) jakże miło cię widzieć u mnie na blogu... no niby jestem Kawaler Filip ale ostatnio to powinien się nazywać Zakatarzony Filip... spróbujemy to wszystko o czym piszesz robić bardziej systematycznie bo do tej pory wszystkie triki na katar były wdrażane jak się pojawił... podobno "lepiej zapobiegać niż leczyć". Ogromne buziaki :) :) :)

      Usuń