LUTY

By Kawaler Filip - 11:56


Luty był dla mnie i dla mojej rodziny bardzo pracowitym miesiącem. Miałem kilka ważnych kontrolnych wizyt u różnych lekarzy i rehabilitantów. W lutym również mieliśmy "mały" remont w domu, z tego powodu byłem bardzo przygnębiony... nie mogłem raczkować tam gdzie chce... w sumie to rodzice na nie wiele mi pozwalali. Bardzo z tego powodu byłem nieszczęśliwy... rodzice nawet podśmiechiwali się ze mnie, że mam depresje remontową...  Na szczęście od tygodnia życie w domu wróciło do jak, że przez mnie lubianego rytmu.
Od początku roku zrobiłem się troszkę bardziej dorosłym kawalerem. Na zajęciach u Pani psycholog potrafię wytrzymać 45 minut ćwiczeń bez przerwy w dobrym skupieniu. Jako już 2,5 letni kawaler przechodzę okres buntu, bardzo często płaczem próbuje wymusić coś co akurat sobie umyślę. Jeśli płacz nie pomoże to stosuję minę na "podkówkę". Podobno zrobiłem się synuś mamusi :)... tak tata mówi :).

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze