NAWLEKAJ NIE CZEKAJ

Na ostatnich zajęciach u Pani psycholog ćwiczyłem nawlekanie korali. Ponoć szło mi całkiem nieźle dostałem pochwałę. Już jakiś czas temu mama miała kupić mi taką grę "nawlekaj nie czekaj". Jednak ostatecznie zabraliśmy kilka klocków z innej zabawki + dwa rodzaje sznurków, jeden klasyczny a drugi zrobiony z uchwytu po papierowej torbie. Papierowy sznurek był dla mnie łatwiejszym przeciwnikiem. 
 tata pomaga


Related Articles

0 komentarze:

Prześlij komentarz